Sie 132013
 

Reklama


Kupiłem ostatnio sok w kartoniku i w domu dokładniej mu się przyjrzałem. Jakże genialny musiał być człowiek który zaprojektował opakowanie! Wyglądało ono tak:
soczek
Osoba w sklepie szukająca soku zobaczy:

  • {sok} z czarnych porzeczek
  • 1 litr soku za darmo
  • {ten sok jest} stuprocentowy

Rzeczą oczywistą jest, że go kupi. Sam go kupiłem (może po to, aby napisać o nim). W domu wypije i może nawet nie spojrzy na opakowanie, chyba że z nudów. Jeśli spojrzy i przeczyta zobaczy:

Czyli tak naprawdę jest to:

  • NIE SOK tylko napój z czarnej porzeczki, jabłek i aronii
  • 100% owszem, ale zapotrzebowania na witaminę C

Odpowiednia reklama przedstawia kupującemu to, co on chce widzieć, a inne rzeczy bardzo starannie ukrywa. NAJ-lepszy proszek (ale np. do 40 stopni), NAJ-tańszy produkt (ale jest go o połowę mniej), NAJ-cieplejsze buty (ale zupełnie niewygodne), NAJ-lepszy i NAJ-tańszy kosmetyk (ale wywołuje odczyny alergiczne u 80% osób), naj, Naj, NAJ!!! Warto czasami zobaczyć co tak naprawdę kryje się pod wielką, krzykliwą reklamą.

Czasami człowiek przekonuje się tak naprawdę co kupił po powrocie do domu albo po dłuższym czasie używania. Czasami nie przekonuje się nigdy.

Są ludzie, którzy narzekają na reklamy w telewizji. Że są częste, że są długie. Ja jeszcze od siebie dodałbym, że niektóre bazują na innej kulturze niż nasza i są przez nas niezrozumiałe (np. reklama tłumaczona bezpośrednio z angielskiego, co widać po ruchu warg). Inne są na tyle dziwne, że właściwie do końca nie wiadomo co tak naprawdę reklamują. Gorzej, jeśli nawet po skończeniu reklamy też nie wiadomo czego dotyczyła. Ale reklamy są puszczane w specjalnie wybranych miejscach i człowiek reaguje na nie dosyć mocno. Przeznaczone są one przede wszystkim dla ludzi, którzy idą do sklepu i chcą coś kupić. Chcą kupić proszek do prania. Nie mają pojęcia jaki. Wtedy kupią proszek, który widzieli na reklamie (albo najtańszy, ale to już inna rzecz). Człowiek, który wie dokładnie co chce kupić – wybierze to co chce, a nie to co widział na reklamie.




Ostatnio w radiu pojawiła się taka reklama: (mamy środek lutego)

Ostatnie badania epidemiologiczne wykazują lawinowy wzrost zachorowań na grypę. Nie czekaj, weź: … i tutaj wymieniają produkt.

Bardzo ładna, przerażająca reklama. Po pierwsze człowiek usłyszy, że bez mała istnieje epidemia grypy. Od razu jest pewien, że jak się nie zabezpieczy to na pewno zachoruje. Drugie – że istnieje NAJLEPSZY środek na rynku, NAJLEPSZEJ firmy, który spowoduje, że … i tu uwaga! Nie spowoduje OCHRONY przed grypą, ale „złagodzi jej przebieg”. Czyli cokolwiek człowiek zrobi to i tak zachoruje, a produkt pozwoli na „złagodzenie objawów”. To jest czysta manipulacja.

Odpowiadam:

  • Gwałtowny wzrost zachorowań na grypę – możliwe, że tak jest. Ale GDZIE? Czy ktokolwiek mówi o tym, że w (moim mieście) Katowicach? Nie. Ktokolwiek mówi, że na południu Polski? NIE. A czy ktokolwiek powiedział, że ta epidemia jest w Polsce??? Też nie. Tego domyśla się słuchacz.
  • Ludzie, którzy słyszą, że „i tak zachorują na grypę” w końcu sobie tę grypę wmówią. I owszem, jeśli będą żyli w ciągłym strachu przed chorobą to na nią zachorują. Reklama taka może powodować wzrost zachorowań.
  • Reklamowany produkt jest cudowny, super i jedyny w swoim rodzaju. Ale nie leczy. „Łagodzi skutki przeziębienia czy grypy” ale nigdzie nie jest powiedziane, że OCHRONI kogoś PRZED grypą, ani że kogoś z grypy wyleczy. Można wyciągnąć nieco naciągany wniosek, że grypa jest nieuleczalna. Co oczywiście jest bzdurą. Drugi wniosek – jeśli chcesz się wyleczyć z grypy musisz iść do lekarza. Nasuwa się pytanie – to po co ten środek?
  • Najlepszym sposobem na pozbycie się grypy jest … nie chorowanie na nią. Już słyszę jak ludzie mówią, że choroba nie wybiera i człowiek nie ma na nią żadnego wpływu. A ja z uporem maniaka odpowiadam: ludzie chorują, bo chcą lub bo świadomie lub nie niszczą swój system obronny. Chemią lub myślą. Człowiek, który jest szczęśliwy, dba o siebie (z punktu widzenia medycyny naturalnej) i który wie jakie sygnały, chociażby podstawowe, wysyła jego ciało – nie zachoruje. Wielu ludzi się już o tym przekonało. Może nastaje czas dla innych?

Wpis został przeczytany 703 razy 🙂

 Posted by at 09:48

 Leave a Reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

(required)

(required)